Wszystkie wpisy, których autorem jest Jacek

Stary Rynek za dwa lata?

W listopadzie wyraziłem umiarkowany optymizm o nowej nawierzchni planowanej na Stary Rynek:

https://aristos.blog/2018/11/20/rewitalizacja-starego-rynku-hmmmm/

Widać słusznie się obawiałem, bo tymczasem zdecydowano o zmianie zasady budowy nowej posadzki. Tyle że właściwie nie zdecydowano o niczym:

No cóż, poczekamy.

Sukces z porażki: Lato panuje na całym świecie!

Amatorsko interesuję się typografią (dowód: Jak KAŻDY może tworzyć piękne i profesjonalne publikacje za pomocą Worda – małe, średnie i duże). Zwykle typografia kojarzy się z USA, w każdym razie z „zachodem”. Dlatego cieszę się ogromnie, że jeden z TRZECH najbardziej popularnych nowoczesnych krojów pisma wyszedł z pracowni polskich typografów.

Lato ma tyle pięknych cech, że chętnie wybiera się ten krój spośród proponowanych przez programy do tworzenia treści internetowych. Spotykam go też na publikacjach drukowanych.

To wielki sukces, nawet słynne kroje uznanych światowych twórców (jak Helvetica Adriana Frutigera) nie cieszyły się w swojej „młodości” aż tak wielką popularnością. Nawet w tej chwili, gdy piszę ten tekst, WordPress podsunął mi właśnie Lato jako pismo w edytorze…

Lato na witrynie internetowej. Tu wydawca zastosował szczególnie dużą wysokość pisma, co świetnie współgra z naturalnymi cechami kroju.

Jako twórcę tego kroju zwykle przedstawia się Łukasza Dziedzica z Warszawy, ale współtwórcą jest wybitny polski grafik Adam Twardoch.

Poczytajmy o ciekawej historii tego „niepowodzenia”, które stało się sukcesem światowym i to dzięki zastosowaniu podejścia wolnej licencji.

„Lato podbija świat” (Gazeta Wyborcza)

 

 

Rewitalizacja Starego Rynku: hmmmm…

W styczniu zamieściłem tu swoje refleksje po prezentacji programu rewitalizacji Starego Rynku. Jednym z problemów jest oczywiście sławna posadzka i brak zgody MKZ na zastąpienie obecnej kostki jej nową, szlifowaną wersją.

Właśnie wykonano kontrolny fragment posadzki według nowej koncepcji. Przypomnę, że polega ona na użyciu tego samego materiału, który był użyty dotąd, lecz po dokonaniu wyboru konkretnych sztuk, tak by ułożony bruk był jak najbardziej równy. Ponadto kostki mają mieć spoiny wypełnione żywicą, co pozwoli na uniknięcie wypłukiwania fug. To zjawisko powodowało dotąd, że bruk z natury nierówny, miał na przechodniów (przechodniczki?) dodatkowe pułapki, gdyż wąskie obcasy musiały w te fugi wpadać.

Po ułożeniu bruku, jeszcze bez spoin

moje wrażenie było bardzo negatywne. Trudno opisać składniki „wrażenia”. Nie wyglądało to dobrze, nie widać było osiągnięcia założonego celu, i tyle. A nie jestem nadmiernie czepialski.

Obecnie na testowym fragmencie są już spoiny

Trzeba przyznać, że ich pojawienie się dużo zmieniło w odczuciu obserwatora. Wbrew moim obawom spoiny nie mają jakiegoś sztucznego wyglądu, kto nie wie, uzna, że to piasek czy inny rodzaj naturalnego gruntu. Podobno ma być trwałe na bardzo długo.

Ale

wrażenia sukcesu nie mam.

Szpilki może już nie będą się łamały, ale nie sądzę, by ktokolwiek – piesi czy rowerzyści – odniósł wrażenie, że nowy sposób układania kostki cokolwiek zmienił. Przez jakiś czas po zastosowaniu tej metody na całej płycie Rynku może być nieco ładniej, gdyż jednym z elementów zniszczenia było ciągłe grzebanie przy inwestycjach i remontach, przez co ogólna „obwiednia” posadzki była pofałdowana, daleka od płaskości. Jak to jednak będzie w przyszłości, nie będzie inwestycji ani awaryjnych napraw? A skoro będą, to naprawdę za każdym razem ekipa remontowa odtworzy posadzkę według obecnych założeń, równiutko i z użyciem tej samej żywicy?

Nadal nie jestem czepialski, ale nie mam poczucia sukcesu tej koncepcji.

Po owocach poznacie…

Natrafiłem na zdanie wielkiego Michała Faradaya zapisane w jakiejś podręcznej jego notatce: Mam o wiele więcej zaufania do jednego człowieka, który ciałem i duszą usiłuje rozwiązać pewne zadanie, aniżeli do sześciu ludzi, jeśli o nim tylko rozprawiają.

Faradayowi ludzkość bardzo wiele zawdzięcza, był to więc człowiek, który umiał mieć efekty. Genialny samouk. Zdanie to dedykuję wszystkim, którzy mają dobre chęci zrobić od przyszłego roku coś dobrego dla ludzi i teraz o tym rozprawiają.

27544828_1725708247491515_6240439068089950930_n

 

Strefa zamieszania

Jeżeli tytuł artykułu kojarzy się komuś ze „strefą zamieszkania” z Prawa o ruchu drogowym – to słusznie! I nie ma tu literówki w tytule. Czytaj dalej Strefa zamieszania

Pesymistyczne dokończenie: Straż Miejska Poznania a sprawa parkowania

Jak wiadomo, jakiś czas temu podjąłem „badanie obywatelskie” na temat działań Straży Miejskiej Poznania (tutaj:). Służby całkowicie niesprawnej jako element przyzwyczajania kierowców do przestrzegania zasad parkowania.

Od kilku dni już rozumiem, dlaczego lepiej pod tym względem nie będzie…

Czytaj dalej Pesymistyczne dokończenie: Straż Miejska Poznania a sprawa parkowania