Wszystkie wpisy, których autorem jest Jacek

Rewitalizacja Starego Rynku: hmmmm…

W styczniu zamieściłem tu swoje refleksje po prezentacji programu rewitalizacji Starego Rynku. Jednym z problemów jest oczywiście sławna posadzka i brak zgody MKZ na zastąpienie obecnej kostki jej nową, szlifowaną wersją.

Właśnie wykonano kontrolny fragment posadzki według nowej koncepcji. Przypomnę, że polega ona na użyciu tego samego materiału, który był użyty dotąd, lecz po dokonaniu wyboru konkretnych sztuk, tak by ułożony bruk był jak najbardziej równy. Ponadto kostki mają mieć spoiny wypełnione żywicą, co pozwoli na uniknięcie wypłukiwania fug. To zjawisko powodowało dotąd, że bruk z natury nierówny, miał na przechodniów (przechodniczki?) dodatkowe pułapki, gdyż wąskie obcasy musiały w te fugi wpadać.

Po ułożeniu bruku, jeszcze bez spoin

moje wrażenie było bardzo negatywne. Trudno opisać składniki „wrażenia”. Nie wyglądało to dobrze, nie widać było osiągnięcia założonego celu, i tyle. A nie jestem nadmiernie czepialski.

Obecnie na testowym fragmencie są już spoiny

Trzeba przyznać, że ich pojawienie się dużo zmieniło w odczuciu obserwatora. Wbrew moim obawom spoiny nie mają jakiegoś sztucznego wyglądu, kto nie wie, uzna, że to piasek czy inny rodzaj naturalnego gruntu. Podobno ma być trwałe na bardzo długo.

Ale

wrażenia sukcesu nie mam.

Szpilki może już nie będą się łamały, ale nie sądzę, by ktokolwiek – piesi czy rowerzyści – odniósł wrażenie, że nowy sposób układania kostki cokolwiek zmienił. Przez jakiś czas po zastosowaniu tej metody na całej płycie Rynku może być nieco ładniej, gdyż jednym z elementów zniszczenia było ciągłe grzebanie przy inwestycjach i remontach, przez co ogólna „obwiednia” posadzki była pofałdowana, daleka od płaskości. Jak to jednak będzie w przyszłości, nie będzie inwestycji ani awaryjnych napraw? A skoro będą, to naprawdę za każdym razem ekipa remontowa odtworzy posadzkę według obecnych założeń, równiutko i z użyciem tej samej żywicy?

Nadal nie jestem czepialski, ale nie mam poczucia sukcesu tej koncepcji.

Po owocach poznacie…

Natrafiłem na zdanie wielkiego Michała Faradaya zapisane w jakiejś podręcznej jego notatce: Mam o wiele więcej zaufania do jednego człowieka, który ciałem i duszą usiłuje rozwiązać pewne zadanie, aniżeli do sześciu ludzi, jeśli o nim tylko rozprawiają.

Faradayowi ludzkość bardzo wiele zawdzięcza, był to więc człowiek, który umiał mieć efekty. Genialny samouk. Zdanie to dedykuję wszystkim, którzy mają dobre chęci zrobić od przyszłego roku coś dobrego dla ludzi i teraz o tym rozprawiają.

27544828_1725708247491515_6240439068089950930_n

 

Strefa zamieszania

Jeżeli tytuł artykułu kojarzy się komuś ze „strefą zamieszkania” z Prawa o ruchu drogowym – to słusznie! I nie ma tu literówki w tytule. Czytaj dalej Strefa zamieszania

Pesymistyczne dokończenie: Straż Miejska Poznania a sprawa parkowania

Jak wiadomo, jakiś czas temu podjąłem „badanie obywatelskie” na temat działań Straży Miejskiej Poznania (tutaj:). Służby całkowicie niesprawnej jako element przyzwyczajania kierowców do przestrzegania zasad parkowania.

Od kilku dni już rozumiem, dlaczego lepiej pod tym względem nie będzie…

Czytaj dalej Pesymistyczne dokończenie: Straż Miejska Poznania a sprawa parkowania

Drżyjcie, urbaniści!

Kilka dni temu Minister Rozwoju i Finansów przedstawił projekt nowej ustawy O ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Jest to jedna z ustaw specjalnych mających przyspieszyć tę dziedzinę gospodarki, która jakoś kuleje.

Tytuł brzmi pięknie, bo przecież potrzeby mieszkaniowe muszą być zaspokajane szybko i możliwe prosto. Jak to czasem bywa,

za pięknym tytułem kryje się treść wręcz przerażająca.

Czytaj dalej Drżyjcie, urbaniści!

Muzyka w katedrze poznańskiej – co niedziela okazja do pięknego przeżycia

Czy nie tęsknimy, by podczas Mszy Św. w przeżywaniu Misterium towarzyszyła nam piękna muzyka?

A czyż nie brzmią pięknie organy wraz z innymi instrumentami, gdy grają na nich artyści? Gdy akompaniują soliście – śpiewakowi lub chórowi?

Od ubiegłego roku pan Jacek Pupka, organista bazyliki archikatedralnej pw. św. Apostołów Piotra i Pawła, w każdą niedzielę zachęca do uczestniczenia w małej uczcie muzycznej. O godzinie 12, kwadrans przed południową Mszą Św., Jego organy rozbrzmiewają, towarzysząc innemu instrumentowi lub akompaniując do śpiewu.

Piękna inicjatywa! Pan Jacek dzieli się ze światem tym, co kocha, bez dotacji, reklamy…

Zapraszam w imieniu Wykonawców w najbliższą niedzielę 18 marca na przeżywanie Muzyki i Mszy Świętej w „matce kościołów poznańskich”. Oto program i Wykonawcy:

Część pierwsza (preludium przed Mszą Św.):

  • N. Kedroff – Pater Noster
  • M. Frisina – Anima Christi
  • S. Stuligrosz – Duszo Chrystusowa

Część druga podczas Mszy Świętej:

  • Bliskie jest Królestwo Boże muz. Ks. I. Pawlak, opr. M. Kasprzyk
  • Nawróć się, ludu muz. S. Blanka sł. Krzyża, opr. H. Kowalski,
  • Krzyżu Święty muz. wg ks. M. Mioduszewskiego, opr. J. Gałuszka
  • Kantyk o Męce Pańskiej mel. Taizè, opr. J. Gałuszka OP, sł. św. Katarzyna Ricci OP

Wykonawcy:

Chór Epifania (dyr.: Anna Dolecka)

www_20160512_195916a
foto: http://www.objawieniapanskiego.pl/pl/grupy_parafialne/zespoly_spiewacze/epifania/epifania.html

Jacek Pupka (organy) Pupka

fot. w nagłówku Andrzej Hajdasz (bah.poznan.pl)