Jak stworzyć profesjonalnie wyglądający tekst za pomocą Worda?

Chyba każdy, kto to czyta, jest „zmuszony” do pisania dokumentów za pomocą Worda. Zresztą niekoniecznie tylko tego edytora. Paradoksalnie odkąd pojawiły się tego rodzaju cuda, jak programy edytorskie, liczba pisanych publikacji wzrosła lawinowo, jednak ich poziom edytorski jest niski.

Word po prostu czasem nas przeraża…

I po to, by podnieść poziom dokumentów tworzonych w pracy, w domu, w redakcji gazety osiedlowej lub parafialnej — postanowiłem już wiele lat temu napisać poradnik w postaci książkowej, a teraz w postaci „blogerskiej”.

Pytanie na zachętę: jak to się stało, że już tu, w powyższych akapitach, użyłem PRAWDZIWYCH znaków cudzysłowu „ oraz ”, a nie typowych (takich z klawiatury) znaków ” „? Dlaczego w akapicie poprzednim kreska myślnika jest taka długa [—], a nie taka krótka, jak ta z klawiatury: – ?

To wszystko jest wyjaśnione tutaj. Zapraszam do lektury i do korespondencji ze mną na temat poradnika.

Tak brzmi Mendelssohn na wspaniałych organach katedry poznańskiej

Proponuję wysłuchanie płyty Eugeniusza Wawrzyniaka, który na organach bazyliki archikatedralnej w Poznaniu (organy Jana Drozdowicza z roku 2001) wykonał wszystkie 6 sonat organowych Feliksa Mendelssohna.

To angielskojęzyczna wersja filmu, co w niczym nie przeszkadza w odbiorze muzyki…

Płytę CD można nabyć za pośrednictwem tego linku.

1001
Sześć sonat organowych Feliksa Mendelssohna

Co nam dają „nowoczesne rozwiązania” w dużym mieście?

Dychadziennie znów się wpasował w mój temat (lub ja w Jego?).

Żyjąc w dużych miastach zastanawiamy się pewnie, na ile obecne czasy wymagają nafaszerowania tych miast nowoczesnością i informatyką z licznymi czujnikami.

Wniosek jest chyba taki: ostrożnie z tym! Każdy taki program komputerowy czy urządzenie samo w sobie jest czymś wspaniałym, jednak po zestawieniu w SYSTEM nie działa tak, jak się nam to opowiada. Z różnych powodów – politycznych, organizacyjnych – ale także z powodu ludzkiej ułomności, przez która takiego systemu nie da się dobrze zaprogramować. Tak jak nigdy do końca nie poznamy szczegółów ludzkiego organizmu, choćby nie wiem jak rozwijały się nauki biologiczne, tak samo nie poznamy nigdy szczegółów skomplikowanego organizmu, jakim jest miasto i społeczeństwo.

Artykuł może być uznany za kontrowersyjny. Osobiście zasadniczo zgadzam się z tezami autora, może z jednym wyjątkiem dotyczącym monitoringu kamerowego: nawet jeżeli nie potrafimy się tak zorganizować, by po wykryciu zdarzenia policja czy straż miejska natychmiast się tam zjawiły, to jednak istnienie monitoringu przyczynia się do poprawy samopoczucia mieszkańców. A to już dużo.

Artykuł „[7 mitów głównych] Szósty: «­Miasto potrzebuje nowoczesnych rozwiązań»”miasto-potrzebuje-nowoczesnych-rozwic485zac584-3

 

obrazek wyróżniający wpis: ilustracja J. M. Szancera do baśni Andersena „Stara latarnia”.
Czy miasto ma być inteligentne, czy piękne?

Zapraszam do refleksji

Artykuł podaje tyle danych, jak chyba żaden inny. Według mnie jest obiektywny i zgodny z moim wyczuciem. Urodziłem się 17 lat po wojnie, dla mnie kwestia Shoah to tylko historia. Zwłaszcza że w Poznaniu jedynie znanym pomnikiem tej zbrodni jest właściwie dawna pływalnia w Nowej Synagodze. Nie mogę więc niczego o tym czasie wiedzieć na pewno – stąd uznanie dla tego artykułu.

Ponieważ linkuję go dla refleksji, a nie dla wywołania dyskusji, nie włączam komentowania.

Czy więcej Polaków pomagało Żydom w czasie Holokaustu, czy ich mordowało
Czy więcej Polaków pomagało Żydom w czasie Holokaustu, czy ich mordowało? Polaków portret własny czasu Shoah/Jakub Wojas

 

Moje porady typograficzne są już dostępne!

W roku 2003 wydano moją książkę-poradnik dla wszystkich nieprofesjonalistów, którzy posługują się komputerem do tworzenia tekstów. Lekko licząc jest nas w Polsce ładnych kilka milionów… A każdy z nas zmaga się z cechami programów edytorskich (no tak, to głównie Word) oraz z kompozycją tekstu. Często o mnóstwie rzeczy nie wiemy, nawet do głowy nam nie przychodzi, jak łatwo można osiągnąć piękne efekty za pomocą najzwyklejszego edytora tekstu. Ile tam jest nieznanych możliwości!

Dlatego postanowiłem poradnik z roku 2003 uwspółcześnić i zamieścić na mojej witrynie aristos.blog.

Mam wrażenie i nadzieję, że mój poradnik jest pisany prosto, lecz jednocześnie jego lektura naprawdę wniesie każdemu wiele „wartości dodanej” – i zbliży (lub nawet pozwoli prześcignąć) nasze teksty składane Wordem do poziomu profesjonalnej poligrafii. O możliwościach Worda mógłbym pisać dużo. A ponieważ co nieco już napisałem, zachęcam do lektury. W razie pytań proszę korzystać z możliwości pisania komentarzy lub z adresu mailowego jjarzina@icpnet.pl.

A oto poradnik: Wskazówki z typografii – dla każdego